Wywiady

Kiedy pasją są podróże. Rozmowa z Krzysztofem Tokarzem, Prezesem GK Specjał.

Poniedziałek, 11 lutego 2019 HURT & DETAL Nr 02/156. Luty 2019
Lubi Bieszczady, pewne małe miasteczko we Włoszech, podróże po świecie, jazdę motorem, rolki i nurkowanie. Latem możemy go spotkać na żaglówce na Jeziorze Solińskim. Często też robi zakupy w swoim sklepie, ale lubi tam wtopić się w tłum. Krzysztof Tokarz, Prezes GK Specjał – w zupełnie innej – prywatnej odsłonie.
Gdzie robi Pan zakupy spożywcze?

Łączę pożyteczne z przyjemnym… No może nie do końca przyjemnym – bo zakupy nie zawsze są przyjemne – zwłaszcza dla mężczyzny. Dla mnie zakupy spożywcze są pewnym obowiązkiem, a nie przyjemnością. Natomiast pożyteczne – jak najbardziej, ponieważ większość zakupów robię we własnych sklepach. Wówczas – przy okazji – sprawdzam jak działa biznes, rozmawiam z załogą, dowiaduję się jakie mają problemy, to bardzo mnie interesuje. Oczywiście od czasu do czasu zaglądam do konkurencji, muszę być na bieżąco, wtedy też – przy okazji – robię tam zakupy.

I podczas takiej wizyty – jest Pan rozpoznawalny wśród swoich pracowników?

Zdarzały się takie sytuacje, że załoga sklepu szeptała między sobą, że przyszedł prezes. Ale to było już jakiś czas temu, kiedy odwiedzałem swoje sklepy regularnie, nawet 3 razy w tygodniu. Teraz bywam dużo rzadziej, ponieważ niestety dysponuję małą ilością czasu. Dlatego też zdarza się, że w sklepach, których systematycznie nie odwiedzam, czasem ktoś może mnie nie poznać. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Najważniejsze, aby każdy dobrze wykonywał swoje obowiązki. Wówczas obustronna satysfakcja gwarantowana.

Czy zwraca Pan uwagę na ceny produktów w swoich sklepach?

Zwracam uwagę na ceny. Często zdarza się tak, że porównuję ceny u nas i u konkurencji. Ale moje wizyty w sklepach nie są na to ukierunkowane. Cen produktów nawet nie próbuję zapamiętać, ponieważ nie muszę. W pełni ufam osobom, które w mojej firmie są odpowiedzialne za politykę cenową.

A prywatnie – czy cena ma znaczenie podczas zakupów?

Tak! Dla mnie cena zawsze była istotna. Nie lubię przepłacać i jeżeli mam wybór pomiędzy podobnym asortymentem jeżeli chodzi o smak, jakość, gramaturę – to wybieram ten tańszy.

W jaki sposób spędza Pan swój wolny czas?

To zależy od pory roku. Zimą chętnie jeżdżę na nartach i to działa na mnie pozytywnie. Latem – uwielbiam pływać swoją żaglówką po Solinie, w taki sposób wypoczywam.

Dla relaksu zdarza mi się jeździć na motorze. W ostatnich latach brakowało mi na to czasu, ale w ubiegłym sezonie nadrobiłem zaległości. Mam w garażu BMW 650 dakar, można pojeździć nim po szosie, ale także – w odpowiednich oponach – i w terenie.

Lubię wskoczyć na rolki, staram się od czasu do czasu biegać, i trenować na siłowi – to pozwala mi z jednej strony odstresować się, z drugiej – utrzymać dobrą kondycję fizyczną. Bez tego raczej nie widziałbym możliwości normalnego funkcjonowania. Zwłaszcza, że moja praca związana jest z dużym stresem i odpowiedzialnością.

Wiemy już, że ma Pan w garażu motocykl BMW, a ulubione auto to…

Przyznam, że nie mam ulubionej marki auta. Dla mnie ważna jest komfortowa jazda i niezawodność. Ponieważ lubię szybką jazdę, ważnym aspektem auta jest jego bezpieczeństwo. Teraz jeżdżę Porsche.

Najpiękniejsze miejsce w Polsce, Europie to…

W Polsce moim ulubionym miejscem są Bieszczady, to piękny rejon – i mam go „pod ręką”. W każdej chwili mogę wsiąść w samochód czy na motocykl i udać się tam na wypoczynek. Bieszczady są cudowne i latem i zimą. Uwielbiam chodzić po górach, chociaż dawno tego nie robiłem. A w Europie – najpiękniejsze są Włochy…

A gdyby teraz mógł Pan przenieść się w jedno – konkretne miejsce na świecie to byłoby to…

Florencja, Wenecja, a może małe prześliczne miasteczko w centralnych Włoszech – San Gimignano. To trochę zapomniane przez turystów miejsce, ale posiadające bardzo bogatą historię. To średniowieczne miasto, otoczone murami, i wieloma wysokimi wieżami widocznymi z dużej odległości. Z zewnątrz miasteczko sprawia wrażenie przemysłowego – przez dużą ilość wież – przypominających kominy fabryczne. W średniowieczu budowały je rodziny mieszkające w San Gimignano. Były to wieże obronne, w których można było się ukryć przed najazdami wrogów i z zapasami przeżyć wiele miesięcy. To jedyne miasteczko – gdzie takie wieże ocalały.

Poza Europą – stawiam na Kubę. To enklawa wypoczynku, spokoju i takiego pozytywnego oddziaływania. Uwielbiam nurkować, dlatego też fajnym miejscem na wypoczynek i oddawanie się mojej pasji jest Egipt. Ale dawno już tam nie byłem. Jedną z bardziej ekscytujących podróży, którą do dziś wspominam, była wycieczka do Wietnamu.

Dziękuję za rozmowę
i życzę kolejnych wspaniałych podróży.
Tomasz Pańczyk, Redaktor Naczelny







tagi: Krzysztof Tokarz, GK Specjał,