Kategorie produktów

Przy kominku

Środa, 28 listopada 2018 Autor: Joanna Kowalska, HURT & DETAL Nr 11/153. Listopad 2018
Nic nie poprawia nastroju tak jak ciepły koc i kubek gorącego napoju w mroźny, zimowy wieczór. Jednak oprócz poprawy nastroju rozgrzewające herbaty, kawy, przyprawy, a także alkohol, dają nam znacznie więcej – wzmacniają organizm i mogą być naszą naturalną apteczką.
Ludzki organizm, nawet po krótkotrwałym przebywaniu na chłodzie czy deszczu, potrzebuje rozgrzania. Gorący napój jest tu najlepszym  wyborem. Nie tylko szybko poprawia krążenie, ale też chroni nas przed konsekwencjami zmoknięcia czy zmarznięcia, czyli wirusami powodującymi przeziębienie czy inne choroby. W jaki sposób picie ciepłych płynów m.in. przyspiesza oczyszczanie się śluzówek, co wspomaga leczenie kaszlu oraz kataru. Dodatkową korzyścią jest także ich działanie relaksacyjne.

Kawa czy herbata?

Jesienią i zimą chętniej zamieniamy napoje  z lodówki na ciepłe napary herbaty czy kawy. Oprócz szybkiego ogrzania organizmu mają one dodatkowe właściwości zdrowotne. Gorąca kawa, spożywana oczywiście w rozsądnych ilościach, znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona, niektórych nowotworów, cukrzycy czy pewnych odmian chorób wątroby i serca. Natomiast herbata może zmniejszyć ryzyko wystąpienia udaru mózgu, chorób serca, cukrzycy oraz chorób wątroby.

Częstym dodatkiem do herbaty jest sok z malin. Najlepiej, gdy ma wysoką zawartość owoców – wtedy możemy być pewni, że zawarta w nich witamina C poprawi nam odporność, a cały napój będzie pysznie rozgrzewał.

Zamiast cukru, kawę i herbatę możemy osłodzić innym, bardzo cennym słodkim produktem, posiadającym właściwości rozgrzewające. A mowa o miodzie. Nazywany jest często płynnym złotem Polski. Mimo swojego słodkiego smaku jest jednym z najzdrowszych produktów żywieniowych – ma właściwości antybakteryjne, zawiera witaminy z grupy B, witaminę A i C oraz takie mikroelementy jak potas, chlor, fosfor, magnez, wapń czy żelazo. W medycynie naturalnej jest stosowany jako preparat leczący przeziębienia czy bóle gardła. Posiada działanie wykrztuśnie i przeciwzapalne oraz obniża ciśnienie krwi. Osłodzone nim napoje nie tylko będą smaczne, ale także zdrowe. Istotne jest by nie dodawać go do wrzątku, by nie stracił swoich cennych właściwości.

„Gorące” przyprawy

W okresie jesienno-zimowym możemy wzbogacić nasze napoje równie mocno rozgrzewającymi przyprawami. Jedną z nich jest imbir. Ma zbawienne działanie na problemy żołądkowe: nudności, niestrawność, biegunki czy brak apetyt. Stosowany jest też w leczeniu górnych dróg oddechowych, pomaga na kaszel i zapalenie oskrzeli. Jego działanie można porównać do właściwości aspiryny, ponieważ rozrzedza krew. Zaleca się jednak, by rozważnie dawkować jego spożycie, bo w skrajnych przypadkach może podrażnić żołądek.

Z kolei cynamon może nie tylko ogrzać, ale też dodać aromatu. Jego pobudzające krążenie działanie z pewnością odkryją wielbiciele pieczonych jabłek, które jesienią i zimą będą idealnie rozgrzewać chłodne wieczory.

Natomiast do zaostrzenia wytrawnych potraw idealnie sprawdzi się Kardamon – wyjątkowo aromatyczna przyprawa rodem z Indii. Pasuje do potraw typu curry, ale także słodkich hinduskich deserów. Przyprawa ta rozgrzeje także napoje – również te alkoholowe. Oprócz tego leczy niestrawność i inne problemy żołądkowe.

Goździki – to przyprawa, która ma bardzo szerokie zastosowanie. Nadaje się do mięs, sosów i pasztetów, a także może być składnikiem rozgrzewającej zimowej herbaty czy grzanych alkoholi. Goździki dodadzą aromatu i smaku. Są przy tym świetnym przeciwutleniaczem, działają przeciwbakteryjnie, a niektórzy twierdzą, że potrafią złagodzić ból zębów.

Jedną z najbardziej zimowych przypraw są gwiazdki anyżu. Kształt tej przyprawy sprawia, że oprócz niewątpliwych aromatów jakie dodaje potrawom i napojom stanowi ich element dekoracyjny. Anyż warto dodać do kompotów albo grzanych alkoholi. Z kolei sproszkowany i zalany wrzątkiem sprawdzi się jako suplement na niekomfortowe wzdęcia.

Rozgrzane procenty

Dla dorosłych potrzebujących oprócz rozgrzania nieco rozluźnienia  idealnie sprawdzi się grzane wino. Najlepiej z dodatkiem naturalnych przypraw i miodu. Nie ma ono właściwości leczniczych, ale należy pamiętać, że zawarty w takim napoju alkohol pomaga chronić organizm przed infekcjami. Po jego wypiciu niemal natychmiast czujemy rozgrzanie ponieważ rozszerza naczynia krwionośne i przyspiesza krążenie krwi. Oprócz ciepła możemy też poczuć poprawę nastroju. Dlaczego? Spożywane we właściwych ilościach wino pełni funkcję naturalnego antydepresantu. Jednak spędzając wieczór przy tym  grzanym alkoholu należy pić też dużo wody, bo ma ono działanie moczopędne i odwodnienie organizmu może pozbawić nas korzyści z kosztowania tego napoju.

Jednak nie tylko wino nadaje się na grzańca. Bardzo rozgrzewającym napojem jest także serwowany w podwyższonej temperaturze miód pitny. Zwiększa wydzielanie enzymów przez gruczoły ślinowe, a także reguluje pracę nerek i wątroby. Dodatkowymi korzyściami jest niwelowanie dolegliwości związanych z przeziębieniem, grypą i zapaleniem gardła. Do tego, podobnie jak grzańce z innych alkoholi – rozluźnia i poprawia nastrój.

Jesień i zimna to idealny czas na poszukiwanie i próbowanie rozgrzewających ciało i duszę produktów. Bawiąc się smakiem i dodatkami możemy każdego dnia znaleźć ciepło w innym produkcie. Mając pod ręką herbaty, kawy, aromatyczne przyprawy i grzańce zima na pewno będzie gorąca.

Joanna Kowalska


tagi: kawa , herbata , święta , konsument ,